Kategorie
Blog

„Tak mówią badania naukowe”… A gdzie jest Twoja prawda?

Brak wiary w siebie jest chorobą. Jeśli stracisz panowanie nad tym, wątpliwości staną się twoją rzeczywistością
John Flanagan


Przyjrzyj się takiej oto sytuacji.
Rozmawia dwóch znajomych. Jeden z nich je pączka…

– nie powinieneś jeść pączków, bo one są bardzo niezdrowe!

– ale ja lubię pączki! Poza tym, dla mnie są zdrowe.

– no ale badania naukowe na temat wpływu cukrów i tłuszczów trans na człowieka pokazują, że…

– mnie nie badano.

I tu dyskusja się kończy. Bo w zasadzie dalsza dyskusja jest zbędna. Nie on był objęty badaniami. Każdy z nas jest niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju. I o ile może pączki nie należą do najzdrowszych produktów świata, to nic nie jest tylko czarne, ani tylko białe. Prawda leży gdzieś po środku, zaś Twoim zadaniem jest odkryć swoją prawdę o sobie i swoim ciele. I słuchać przede wszystkim jego, a nie tego, co mówią inni, wraz z ich uogólnieniami na całe populacje.

Czy nie sądzisz, że nasze organizmy komunikują nam w odpowiednim momencie, że czegoś nie chcą? Myślę, że każdy z nas ma takie momenty, w których coś robimy, np. palimy papierosa, pijemy piwo czy zjadamy słodkiego batona i nagle robi się nam niedobrze. Albo przynajmniej czujemy się jakoś dziwnie, nie tak, jak zazwyczaj, gdy to robimy….

I to są te szalenie ważne momenty do uchwycenia! Możemy słuchać sygnałów z ciała – ciało nam zakomunikuje, że już dość. I odwrotnie – zakomunikuje nam, że czegoś potrzebuje. I w tym celu wyostrzy się nam apetyt na coś, np. kwaśnego, słonego. Świetnym przykładem jest uczucie pragnienia. Chce Ci się pić, bo kończą się dostawy płynów. Jesteś głodna? To informacja, że powoli brakuje energii i trzeba dolać trochę paliwa do baku…

Świetnym przykładem na fakt wysyłania sygnałów przez ciało, są kobiety w ciąży, które mają specyficzne smaki i zachcianki. Natura wspaniale zabezpiecza nowe osobniki przed ich zagładą. Po prostu trzeba dać im to, czego potrzebują. I dzieje się to poprzez matkę, bo to matka ma możliwość podjęcia działania. Dziecko samo przecież tego nie zrobi….

Wracając do odkryć świata nauki…

Warto pamiętać, że nawet, jeśli dana nauka w tematach żywności czy odżywiania się ludzi, była poparta szerokimi badaniami jakiejś populacji, to jednak to nie Ty byłaś bezpośrednio badana. A każdy człowiek jest inny i o ile możemy wysnuć pewne ogólne wnioski, stworzyć jakieś normy, przedziały, to i tak nie powinno się według mnie czynić z tych wniosków dogmatów. Bo zawsze znajdzie się grupa ludzi, którzy będą odbiegali mocno od tych teorii.

Punktem wyjściowym zawsze jesteś TY jako obserwatorka siebie samej. I z tego miejsca ruszasz dalej. Nie odwrotnie! Czyli teoria nie powinna być pierwszą wyznaczającą Tobie kierunek. Nie należy się jej podporządkowywać, a bardziej zacząć od zadania sobie pytań tj.: na ile to mnie dotyczy? Jak się czuję w obliczu takich informacji? A jak ja bym chciała? A jak ja wolę? Itp.

Jest coś jeszcze istotnego w tej kwestii. Otóż kierując się „dowodami naukowymi” zapominamy, że ulegają one zmianie w miarę rozwoju i zmian w ludzkiej świadomości. Wszystko w gruncie rzeczy jest domniemaniem, gdyż rzeczywistość znajduje się w ciągłym procesie ewolucji i kreacji za pośrednictwem myśli i emocji. Fakty są zatem tylko obecną materialną manifestacją kolektywnej (zbiorowej) myśli, która została objęta emocjonalnie przez całą ludzkość.

W związku z tym dowody znajdują się w uczuciach i emocjach, ponieważ przede wszystkim to właśnie one nadały dowodom realność.

Wniosek z tego zatem jest taki, że najpierw należy przyjrzeć się swoim potrzebom, swoim myślom na dany temat, nie uzależniać się od cudzych opinii. Nasze emocje i uczucia powinny decydować o naszych wyborach i o tym, w co chcemy wierzyć i czemu ufać. A na pewno na pierwszym miejscu trzeba zaufać sobie i swojemu ciału.

Jeśli masz problem z nauką umiejętnego odczytywania sygnałów z ciała, nie potrafisz samodzielnie schudnąć i/ lub się uzdrowić, to przypominam, że daję Tobie możliwość indywidualnego wsparcia w odchudzaniu i/ lub zdrowieniu, o czym napisałam TUTAJ.

Mądrości i Zdrowia!

Autor: Ewelina Wieczorek

Psychodietetyk, pedagog i promotor zdrowia.
Nauczyciel zawodu w Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych w Zespole Szkół nr 6 w Szczecinku.
Od 13 lat prowadzi firmę EpiCentrum Zdrowia.
Autorka licznych artykułów o tematyce prozdrowotnej.
Prywatnie żona i mama trójki dzieci.