Jak pomagam?

  1. Czy chcę być ciągle na restrykcyjnej diecie?
  2. Czy sądzę, że zdrowe odżywianie rozwiązuje wszystkie problemy, zwłaszcza te związane z nadwagą lub chorobą?

Pomagam przede wszystkim tym z Was, którzy na powyższe pytania odpowiedzieli stanowczo NIE.

Osobiście nie znam ludzi, którzy chcą być na tak zwanej diecie odchudzającej. Za to znam mnóstwo takich, którzy chcą być zdrowi i szczupli. Czy to możliwe?

Oczywiście, że tak! Właśnie dlatego odeszłam od opracowywania typowych diet. Jako psychodietetyk i strateg w budowaniu zdrowia, kładę dziś mocny nacisk na przedrostek „psycho”, bo takie podejście się sprawdza. Dietetyka gra tutaj drugie skrzypce, o czym przekonałam się wielokrotnie na przestrzeni lat (chcąc poznać moją historię, w tym upadki i niepowodzenia w pracy zawodowej, wejdź TUTAJ).

Odkąd weszłam na zupełnie inną perspektywę postrzegania problemów zdrowotnych oraz tych związanych z masą ciała, zrozumiałam, że to Ty jesteś swoim najlepszym specjalistą. To moje największe odkrycie po latach pracy. To ono zmotywowało mnie do wypracowania nowych, o wiele skuteczniejszych metod pracy z klientem.

Powadzenie i edukacja zamiast narzucania

Moja rola polega nie tyle na opracowaniu idealnie dopasowanej diety dla klienta, co pokazanie mu, jak sam może dostosowywać swój sposób żywienia do zaistniałej sytuacji. Moją rolą jest bardziej poszerzenie u klienta świadomości w kontekście widzenia siebie i świata, prowadzenie w tym procesie i edukowanie aniżeli narzucenie czegokolwiek.
Dlaczego mam takie podejście?

To trochę podobnie, gdy uczymy nasze dziecko jeździć na rowerze. Z początku pomagamy mu, trzymamy z tyłu za kijek, pokazujemy, jak utrzymać równowagę, stale towarzyszymy z boku w razie upadku itd. Ale gdy tylko dziecko opanuje tę umiejętność, puszczamy je wolno. I wówczas może ono jeździć już samo. Sądzę jednak, że samo utrzymywanie równowagi to zaledwie początek „rowerowej przygody”, gdyż na przyjemną i owocną jazdę na rowerze składają się takie czynniki jak opanowanie techniki jazdy, właściwe ustawienie roweru pod kątem wzrostu użytkownika, zachowanie bezpieczeństwa (zasady ruchu drogowego) itd.

I tak jest ze mną – prowadzę, towarzyszę, podpowiadam, udzielam wskazówek, edukuję, by później się rozstać z poczuciem radości z efektów współpracy z klientem i osobistego spełnienia zadania.

Nie narzucam klientowi stylu odżywiania się. Możesz być zaskoczona, no bo jak to? Skoro jestem dietetykiem, to normalne powinno być, że powiem Tobie, co powinnaś jeść, a czego nie… dzięki temu osiągniesz zamierzone efekty…

Odpowiem Ci od razu, że niestety, ale tak to nie działa. Swoją drogą, gdyby działało, nie było by ludzi otyłych… Przecież „wystarczyło” zastosować się do diety…

Dawno odeszłam od tego typu pomocy, bo coraz częściej widziałam, że to żadna pomoc. Powiem więcej – to antypomoc. Odkryłam, że pomoc moja powinna polegać na czymś zupełnie innym.

Jak sądzisz – czy lepiej będzie, gdy Ty odrobisz zadanie domowe za swoje dziecko, by nie musiało się tym zajmować? Czy może lepiej zrobisz, gdy pokażesz dziecku, jak samo najlepiej wykona to zadanie?
Czego nauczy się w pierwszym przypadku? Braku samodzielności i zaradności na pewno… Natomiast dzięki drugiej opcji nauczy się samodzielnie rozwiązywać kolejne zadania. Będzie miało umiejętności i narzędzia. Dodasz mu dzięki temu skrzydeł, by mogło samo latać.

Dlatego nie mówię nikomu, co koniecznie powinien zjeść dziś, jutro, a co pojutrze. Biorę pod uwagę dotychczasowe upodobania kulinarne mojego klienta, bo uważam, że są istotną wskazówką o jego potrzebach. Nie upieram się przy wynikach badań naukowych, gdyż dziś wiem już, że wszelkie badania pokazują jedynie mały wycinek prawdy (napisałam o tym więcej TUTAJ).

Nie ma uniwersalnego sposobu odżywiania się dla wszystkich. Nie ma żadnej normy czy średniej. Każdy człowiek jest indywidualnym organizmem, dlatego nikt o Tobie nie wie więcej, niż Ty sama. Moim zadaniem jest sprawić, byś uwierzyła w siebie i swoje ciało.

Jak to robię? Uruchomiam w człowieku pewne procesy, aby spotkał się on ze sobą i ze swoim organizmem w uważności, na świadomym poziomie.
Bardzo często nasze życie to podświadome działania.


OFERUJĘ Tobie przede wszystkim zmianę, jaka dokona się na skutek:

  1. Wejścia wgłąb siebie w celu zauważenia, a potem rozbrojenia mechanizmów, które powodują u Ciebie takie a nie inne reakcje i wybory. Jeszcze większość współczesnych ludzi nie ma świadomości tego, że to nie oni dokonują wyborów, tylko wybory są dokonywane poza ich wiedzą, niejako tylnymi drzwiami ich własnego domu, dając im iluzję decyzyjności.

    oraz

  2. Poukładania Twojego sposobu odżywiania na nowo tak, aby stało się ono przyjemnością i ciekawą przygodą

    Utrata zbędnych kilogramów staje się wówczas naturalną konsekwencją powyższych dwóch aspektów.


W jakiej formie pomagam?

Po pierwsze – pisząc artykuły na blogu. Piszę w przypływie natchnienia i tylko wtedy, gdy czuję, że mogę właśnie teraz coś istotnego przekazać.

Po drugie – pisząc bezpłatne i płatne poradniki, które dają konkretne wskazówki związane z osiągnięciem trwałego efektu w odchudzaniu i zdrowieniu.
Już niebawem będziesz mogła bezpłatnie pobrać pierwszy z nich – pomoże Ci on zyskać świeże i racjonalne spojrzenie na problem nadwagi i choroby. Dostaniesz ponadto garść wartościowej wiedzy i motywacji do postawienia kroku na drodze do zarządzania swoim ciałem.

Po trzecie – dając klientom możliwość indywidualnego wsparcia w procesie odchudzania i zdrowienia. Szczegóły dotyczące tej formy pomocy poznasz TUTAJ.

Po czwarte – organizując warsztaty i webinary, stacjonarne jak i online. O tych będę informowała na bieżąco.

Zapraszam Cię gorąco do współpracy indywidualnej, jak również do korzystania z materiałów na stronie EpiCentrum Zdrowia.

Mądrości i Zdrowia!
Ewelina Wieczorek