WEJDŹ NA BLOG!

Wartościowa wiedza dla Ciebie
Zajrzyj na mój blog

Znany Lekarz...

Byłeś bądź jesteś moim Klientem?
Dodaj swoją opinię o efektach naszej współpracy:

Ewelina Wieczorek - ZnanyLekarz.pl

FESTIWAL ZDROWIA




FESTIWAL ZDROWIA W SZCZECINKU

Już 18 maja 2019!
ZAPISZ SIĘ TUTAJ

INFORMACJA

 

Nie jestem z zawodu lekarzem,
zgodnie więc z polskim prawem,
wszelkie informacje tu zawarte należy skonsultować z
lekarzem prowadzącym, który preferuje holistyczny sposób pomocy pacjentowi, zaś jego celem nadrzędnym jest wyleczenie pacjenta z choroby bądź trwałe usunięcie dolegliwości.
Chodzi przede wszystkim o wspieranie procesu zdrowienia człowieka poprzez naturę wraz z jej dobrodziejstwami :)


FACEBOOK

Zerknij na profil


Czy potrzebny jest nam plan żywieniowy?
(moje obserwacje i wnioski)

 

 

        

Nie. Nie jest. W gruncie rzeczy, nic nie jest nam potrzebne do życia oprócz powietrza do oddychania, wody do picia i umycia się, paru roślin do zjedzenia (w tym więc ziemi, która wyda plony) oraz słońca, które spowoduje, że rośliny urosną i nas trochę przy okazji ogrzeje ... :-)

A tak bardziej poważnie, to uważam, że plan żywieniowy jest niezwykle przydatny na początku zmiany stylu odżywiania i okazuje się niezbędny dla osób, które odżywiały się niezdrowo przez długi czas. Dlaczego?

Jestem zwolenniczką odżywiania intuicyjnego (napisałam o tym szerzej tutaj), ale aby nauczyć się słuchać ciała, trzeba je najpierw odtruć, oczyścić i odblokować. Zatrute cukrem i toksynami ciało, zablokowane w przepływie energii, nie ma możliwości funkcjonować w dobrym samopoczuciu. Nie potrafi ono odebrać informacji od swojego prawdziwego JA (możemy nazywac to jaźnią, duszą lub na wiele innych sposobów). Można to zobrazować jako zakłócenia na linii telefonicznej - informacja od nadawcy co prawda płynie, ale liczne zakłócenia na linii odbiorcy powodują, że nie może on usłuszeć tego, co próbuje przekazać mu nadawca. Nadawanie się rozpoczyna, ale za każdym razem zostaje przerwane w kluczowym momencie.

Zatruwany przez lata organizm oddala się od swojej prawdziwej istoty; nie ma świadomości, czemu podlega, a skoro nie ma tej świadomości, to staje się bezwiednym odbiorcą i niewolnikiem cudzych energii. Żywiąc się energią zewnętrzną nie ma poczucia mocy płynącej z jego wnętrza. Innymi słowy - nie wie, że rzeczywistość jest kreowana przez niego samego! Ja to nazywam życiem na autopilocie.

Intuicję ma każdy z nas, a podświadomość stale pracuje, jednak dopóki nie mamy świadomości, że ona pracuje dla nas, dopóty nie bedziemy mogli rozpocząć życia opartego na odczytywaniu prawdziwych potrzeb i sygnałów, które wychodzą z naszego ciała.


I dlatego właśnie najpierw odtruwamy ciało pracując z planem żywieniowym - planem, który opracowuję indywidualnie dla danej osoby na podstawie wywiadu żywieniowego i szczerej rozmowy. Po paru miesiącach, gdy ciało się oczyści, a zasady żywienia "wejdą w krew", człowiek może rozpocząć samodzielną wędrówkę opartą na słuchaniu siebie i odczytywaniu sygnałów płynących z ciała.

Po 12 latach praktyki zawodowej widzę bardzo dobre efekty takiego postępowania. Można owszem próbować od razu, bez żadnego planu rozpocząć odżywianie zgodne z intuicją i swoimi potrzebami, ale jest to dziś niezwykle trudne, przynajmniej dla większości osób. U mnie i moich bliskich też to nie wyszło najlepiej. Idealnie sprawdził się za to plan.


Po licznych obserwacjach i moim własnym doświadczeniu uważam, że trzymając się przez jakiś czas opracowanego schematu działania, jest o wiele łatwiej wejść w rytm zmiany nawyków. Po pewnym czasie kartka staje się niepotrzebna. Wystarczy potem już chwilę wsłuchać się w siebie, rozluźnić i poobserwować ciało (zajmuje to jedynie kilka minut) i wtedy wiemy, co byłoby warto zjeść danego dnia. Wiemy też później, ile mamy zjeść, by czuć się dobrze.

Ogólnie rzecz biorąc nie jestem zwolenniczką życia według jakiejś rozpiski, jednak skoro posiadamy narzędzia tj. papier, długopis, ciekawa książka motywująca do działania, Internet, z którego możemy korzystać w sposób rozwijający nas, to dlaczego by nie skorzystać z takiej pomocy?

Kończąc więc i podsumowując to zagadnienie, nie mam wątpliwości co do słuszności i zasadności wprowadzania jakichkolwiek zmian do swego życia w oparciu o mądrze skonstruowany plan. Nie ważne, czy bedzie to jadłospis, plan treningowy czy plan dotyczący zmiany jakichś zachowań bądź plan osiągnięcia czegoś. Zresztą, myśli spisane na kartce mają większą moc materializowania się. Nie bez powodu istnieje we Wszechświecie dośc proste równanie:

Myśl (zamysł) + Słowo (spisane lub wypowiedziane) + Czyn (działanie) = Osiągnięcie celu/ efekt/ stworzenie

Kiedy myśl, która się pojawi w Twojej głowie, wesprzesz słowem, wówczas łatwiej wprowadzisz ją w czyn. A stamtąd już krótka droga do wymarzonego celu.

 

Zapraszam do kontaktu,
Ewelina Wieczorek

 

© Prawo autorskie do strony posiada dieta-trening.eu
Wszelkie prawa zastrzeżone.